Po opublikowaniu Cieszyna dla Zuchwałych niby kania dżdżu wyczekiwałem waszych komentarzy. I doczekałem się. Dzięki prywatnym rozmowom wiem, że najbardziej nurtowała czytelników jedna kwestia: jak to możliwe, że robię AŻ TAK beznadziejne zdjęcia? Ponieważ padło przy tym stwierdzenie: "rzadki stolec w barwnym świecie fotografii", postanowiłem zareagować.